naglowkiTekstoweGra kulturaJest opcją zerową - istnieniem, które tworzy samo siebie i samo siebie uczy się rozumieć. Samo siebie poddaje sprawdzeniu i samo siebie skłania do wątpliwości. Samo sprawdza te wątpliwości, wyciąga wnioski, te wnioski poddaje sprawdzeniu w kolejnej Grze i tak w nieskończoność.

Zaczyna się od sformułowania:

  • Ta gra nie ma żadnych reguł.... i w miarę gromadzenia doświadczeń wyłania swój wewnętrzny system, który może stanąć w pozycji „zasady” organizującej codzienność. Sama tworzy własny paradygmat, sama go poddaje w kolejnej Grze sprawdzeniu.

  • Jest kulturą eksperymentalną, czyli taką, która podlega eksperymentowi i sprawdzeniu wstępnych obserwacji.

 

W chwili obecnej, na skutek wielu eksperymentów i obserwacji można sformułować takie określenie praktyki:

  • Nieustanna inspiracja akceptująca płynność codzienności. Akceptująca całość zdarzeń.

  • W Grze szybko się okazuje, że akceptujemy cały świat. Ruch partnera może mi się nie podobać, ale muszę się jakoś z nim uporać... Muszę go zaakceptować, przerobić, odpowiedzieć.

  • To inspiruje do nowych spojrzeń, to uczy praktycznej intuicyjnej otwartości.

  • Podstawą funkcjonowania w kulturze eksperymentalnej jest uzmysłowienie sobie, że podmiotem jestem ja sam i to ja muszę być świadomy swoich zależności. Muszę więc wiedzieć kim jestem!!!! To podstawa: samoświadomość.

  • Kolejnym fundamentalnym czynnikiem jest: „Słuchanie informacji zwrotnych”, czyli to co świat mówi do mnie, także na mój temat. Absurdem jest branie pod uwagę jedynie informacji z zewnątrz ale też nie sposób się zapatrzeć w siebie. I jedna i druga sytuacja rodzi ideologiczne patologie. Trzeba nieustannie Grać, czyli świadomie poznawać siebie i to konfrontować z czynnikami zewnętrznymi.

     

Kultura eksperymentalna, czyli taka gdzie doświadczenie i jego obserwacja mają nadrzędną wartość. W której uznaje się za niebezpieczne takie pojęcia jak wiara (w obecnym znaczeniu) i światopogląd. Liczy się bycie Tu i Teraz i doświadczanie tegoż. Ważnym jest jednocześnie, by rozumieć, że będąc w kulturze nie możemy być jednocześnie poza nią. Czyli trzeba mieć świadomość utraty naukowości w znaczeniu obiektywnej obserwacji. Jesteśmy częścią kultury i jednocześnie tworzymy ją. Gra w abstrakcję jest właśnie taką praktyką, gdzie każdy ruch jest odpowiedzią na ruch, pytanie - partnera i jest jednocześnie pytaniem zadanym partnerowi. Nie mamy wizji typowej dla kultury obecnej lecz uczestniczmy w codzienności.